Ekstremalna fala upałów zmierza nad Pomorze Zachodnie. Prognozy modelu ECMWF zapowiadają historyczne temperatury

Najnowsze, poranne wyliczenia modelu numerycznego ECMWF IFS przyniosły diametralną zmianę scenariusza pogodowego dla województwa zachodniopomorskiego na przełom czerwca i lipca. Nadchodzące dni przyniosą niezwykle dynamiczną, wręcz spektakularną karuzelę pogodową.


Choć pierwotne prognozy zakładały długotrwałą i męczącą falę afrykańskich upałów, najnowsza aktualizacja wyraźnie skraca ten okres. Zanim jednak odetchniemy, czeka nas uderzenie ekstremalnego żaru – w nadchodzący weekend słupki rtęci w regionie mogą otrzeć się o historyczne rekordy, wskazując lokalnie nawet do 40°C.

Perspektywa kilkudniowa: Stabilny wstęp do wielkiego żaru

W środę oraz czwartek (24–25 czerwca) czeka nas stabilna, klasyczna letnia aura z temperaturami maksymalnymi przeważnie od 24°C do 28°C na przeważającym obszarze regionu. Nieco chłodniej będzie w pasie nadmorskim, gdzie bryza ograniczy wzrosty do około 22–23°C.

Najcieplejszym punktem okażą się krańce południowo-zachodnie, gdzie lokalnie odnotujemy już 29–32°C. Prawdziwe uderzenie zwrotnikowej masy powietrza rozpocznie się w piątek (26 czerwca) – wtedy na południu województwa zobaczymy już powszechne 31–32°C.

 

ALERT METEOROLOGICZNY:

Sobota i niedziela przyniosą apogeum niebezpiecznej fali upałów. W sobotę temperatura w głębi lądu wzrośnie do 33–35°C, a w centrum regionu lokalnie nawet do 36–37°C.

Prawdziwe ekstremum czeka nas jednak v niedzielę. Prognozy modelu wskazują na temperatury rzędu 37–39°C, a w tradycyjnym zachodniopomorskim biegunie ciepła (okolice Pyrzyc, Myśliborza czy Choszczna) termometry mogą pokazać niewyobrażalne 40°C w cieniu! Apelujemy o zachowanie szczególnej ostrożności i unikanie pełnego słońca.

Przełom miesięcy: Gwałtowny spadek temperatury i burze frontowe

Poniedziałek (29 czerwca) będzie dniem przełomowym i potencjalnie niebezpiecznym. Nad regionem przemieszczać się będzie front atmosferyczny, wypierający upalne powietrze na wschód. Na krańcach wschodnich i południowych województwa utrzyma się jeszcze silny upał do 33–36°C, podczas gdy od zachodu zacznie już napływać chłodniejsza masa (27–29°C). Ścieranie się tak skrajnie zróżnicowanych mas powietrza niemal na pewno doprowadzi do rozwoju gwałtownych, niszczycielskich burz z gradem i silnym wiatrem.

Od wtorku (30 czerwca) do czwartku (2 lipca) czeka nas głęboki oddech i powrót do komfortowych, typowo polskich temperatur. Słupki rtęci w całym regionie spadną w te dni do przyjemnych 21–26°C w głębi lądu oraz 21–23°C nad samym morzem. Będzie to idealny czas na regenerację organizmu po weekendowym skwarze.

Piątek (3 lipca): Spektakularne i głębokie ochłodzenie

Największa niespodzianka w najnowszych mapach modelu kryje się na samym końcu prognozy długoterminowej. W piątek, 3 lipca, model ECMWF przewiduje dotarcie rześkiego powietrza pochodzenia arktycznego, które dosłownie "zetnie" temperatury w regionie o połowę w porównaniu z niedzielnym ekstremum.

Termometry w całym województwie zachodniopomorskim wskażą zaledwie od 18°C do 20°C (lokalnie na południowym zachodzie do 22°C). Czeka nas zatem rześki, wręcz chłodny początek kolejnego weekendu.

Z uwagi na bardzo wysoką dynamikę w wyliczeniach modeli numerycznych, sytuacja na przełomie miesięcy może ulegać dalszym korektom, o czym będziemy informować w kolejnych komunikatach.